Grzomba-Zamlewska Ewelina - * * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas
potknięty padł
Z głuchym ?wistem zerwał się potężny
wiatr
Sw? gwałtowno?ci? j?ł wszystko szarpać
Chmury popędzał jak stado dzikich koni
Zerwanych do cwału w bezcelowej pogoni
Napierał na okna i drzwi budynków, ?cian
Jak intruz wdzieraj?c się w progi
domowych zaciszy
Nie szczędził drzew starych i młodych
Demonstruj?c przed wszystkimi akt
niespożytej siły
Naginał je aż do ziemi, by złamać nie zgi?ć
Wyżywał się na wszystkich napotkanych
przeszkodach
I tylko człowiek przed nim się uchował
Znikaj?c gdzie? w głębi, wci?nięty w ciasny
k?t
potknięty padł
Z głuchym ?wistem zerwał się potężny
wiatr
Sw? gwałtowno?ci? j?ł wszystko szarpać
Chmury popędzał jak stado dzikich koni
Zerwanych do cwału w bezcelowej pogoni
Napierał na okna i drzwi budynków, ?cian
Jak intruz wdzieraj?c się w progi
domowych zaciszy
Nie szczędził drzew starych i młodych
Demonstruj?c przed wszystkimi akt
niespożytej siły
Naginał je aż do ziemi, by złamać nie zgi?ć
Wyżywał się na wszystkich napotkanych
przeszkodach
I tylko człowiek przed nim się uchował
Znikaj?c gdzie? w głębi, wci?nięty w ciasny
k?t
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miło?ć, uczucie, życie, marzenia,sen,
miło?ć, uczucie, życie, marzenia,sen,
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ciężka walka toczy się w organizmie i nie tylko - w umyśle.]
* * * [Dlaczego nie mogę opisać stanu mojej duszy?]
* * * [Dusz?cy powiew wiatru uderzył w twarz człowieka]
* * * [Gdzieś znów jest cień skrzydeł ogromnego ptaka]
* * * [Nigdy nie mówiłe? -]
* * * [Odrętwiałe kończyny rąk i nóg]
* * * [Otwieram oczy]
* * * [Patrzę na swe dzieło zniszczenia]
* * * [Przemknęło mi przez myśl]
* * * [Przytłaczające zmęczenie]
* * * [Przywracasz mi każdego dnia nadzieję]
* * * [Słysząc z ust Twych pochwały]
* * * [Widzę ten strach]
* * * [Wielcy mędrcy m?dro?ci]
* * * [Z nastaniem poranka]
* * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
* * * [Zatrzymajmy się, choć na chwilę]
* * * [Znów przychodzi w noc, czy dzień]
Anioł
Carpe diem
Casami czuję
Chciałabym mieć
Dlaczego to robię by być?
Do A.K. 17
Do A.K. 35
Do A.K.19
Do A.K.23
Do A.K.27 - Dlaczego tak?
Do A.K.33
Do A.K.36
Do A.K.41
Do CIebie
Do M.G. - Anioł
Dream's
Geniuszom dzieci - czyli matce
Jedna osoba, czyli samotno?ć
Jestem jaka jestem
Karawana
Marzyć o wolno?ci
Może Ty - do mnie
NIe ja
Nienawi?ć
Noc?
Oddać wszystko dla miło?ci
Odkupienie
Paraliż
Pocz?tek bez powtórnego narodzenia
Przewodnik
Sen
Skrawek nieba
Spojrzenie ?mierci w oczy
Strzał
Świt
Truth no One
Wojna
Wołanie
Zakamarki mego umysłu
* * * [Ciężka walka toczy się w organizmie i nie tylko - w umyśle.]
* * * [Dlaczego nie mogę opisać stanu mojej duszy?]
* * * [Dusz?cy powiew wiatru uderzył w twarz człowieka]
* * * [Gdzieś znów jest cień skrzydeł ogromnego ptaka]
* * * [Nigdy nie mówiłe? -]
* * * [Odrętwiałe kończyny rąk i nóg]
* * * [Otwieram oczy]
* * * [Patrzę na swe dzieło zniszczenia]
* * * [Przemknęło mi przez myśl]
* * * [Przytłaczające zmęczenie]
* * * [Przywracasz mi każdego dnia nadzieję]
* * * [Słysząc z ust Twych pochwały]
* * * [Widzę ten strach]
* * * [Wielcy mędrcy m?dro?ci]
* * * [Z nastaniem poranka]
* * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
* * * [Zatrzymajmy się, choć na chwilę]
* * * [Znów przychodzi w noc, czy dzień]
Anioł
Carpe diem
Casami czuję
Chciałabym mieć
Dlaczego to robię by być?
Do A.K. 17
Do A.K. 35
Do A.K.19
Do A.K.23
Do A.K.27 - Dlaczego tak?
Do A.K.33
Do A.K.36
Do A.K.41
Do CIebie
Do M.G. - Anioł
Dream's
Geniuszom dzieci - czyli matce
Jedna osoba, czyli samotno?ć
Jestem jaka jestem
Karawana
Marzyć o wolno?ci
Może Ty - do mnie
NIe ja
Nienawi?ć
Noc?
Oddać wszystko dla miło?ci
Odkupienie
Paraliż
Pocz?tek bez powtórnego narodzenia
Przewodnik
Sen
Skrawek nieba
Spojrzenie ?mierci w oczy
Strzał
Świt
Truth no One
Wojna
Wołanie
Zakamarki mego umysłu